Ksiega
Zobacz
Dodaj

Archiwum
2006
październik
wrzesień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień


Linki
inne
mój blog

anty
anty_blog27
next anty blog 27
anty blog 27
fuckin blog 27
fuck avril


__________________

Wyniki sondy "Skąd wiesz o istnieniu blog27?" :

1. Z antyblogów - 650osób czyli 14%.
2. Z fanblogów - 165 osób, czyli tylko 4%.
3. Z mediów - 1950 osób, czyli 46%.
4. Od znajomych - 528 osób, więc aż 12%.
5. Z gazet- 1122 osób, czyli 25%.

Wielkie dzięki za udział w sondzie. Sami widzicie że blog27 sławe uzyskał jedynie dzięki forsy jaką Magic Records zainwestowało w ich reklamę, a mianowicie z telewizji, gazet, radia, etc.

__________________

Layout by
Me
for
anty-blog27
Picture: Tola ;)

Pogadajmy.

http://www.poszkole.fora.pl
- klik!

Pogadajmy na forum.

skomentuj (47)

Blog 27 przedstawicielem chłamu w polsce.

Patrze na listę najlepszych płyt Twista (czyli w tym wypadku najlepiej sprzedających się - nie mylić z najbardziej wartościowymi) i widzę płytę Blue Cafe (wielce nowego zespołu z żenującą wokalistką, który to niewiedzieć czemu promuje się starą nazwą- dorobkiem Tatiany Okupnik), Beyonce (która dzięki swoich wcześniejszych płyt które okazały się hitami teraz mogłaby nawet nagrać ryczenie krowy i podpisać płyte swoim nazwiskiem, a podejrzewam że sprzedałaby się dobrze. Nie chcę jej jednak krytykować, bo przy naszym blogu 27 wydaje się naprawde wartościowa), nową płytę Aquilery i Timberlanda.
Blogu 27 ani słychu ani widu.

Przeglądam więc listę najczęściej ściąganych dzwonków.
Blogu 27 nie ma.
Przyuważyłam je jednak w tapetach obok Billa Kraulitza i kota, ale chyba nie jest to jakieś szczególne osiągnięcie.

Obawiam się również że cała ta ich wytwórnia nie podpisze z nimi kontraktu na kolejną płytę, chyba że zrobili to przy wydaniu pierwszej. Jednak z twierdzeń Toli ("osiągnełam już wszystko co chciałam") wnioskuję że jednak Magic Records daruje nam tego przykrego doznania.

Ktoś w komentarzach powiedział że niewiem co to komersja.
Niebędę tłumaczyć że jest inaczej, bo zrobiłam to w ostatniejnotce. Chciałam jednak zadać wam kilka pytań, na które możecie odpowiedzieć w pytaniach.
Czy uważacie że płyta Fergie jest komercyjna i dlaczego?
To samo z ostatnią płytą Shakiry.
Czy uważacie że (uwaga ;) ostatnia płyta Perfectu "Schody" jest komercyjna?
I jeszcze płyta "piece by piece" Katie Melua.
Strasznie fajnie byłoby z wami o tym pogadać, więc jeżeli macie tylko czas i ochotę, to do usłyszenia w komentarzach.

Widzieliście występ Ali i Toli w Sopocie?
Wklejam tu youtuba, żebyście mogli obejrzeć to przykre zdarzenie.
Nie mówcie mi że cieszę się z czyjegoś nieszczęścia, bo Tola również się cieszy.
Powiedziała że jest zadowolona w 90%, a to zaskakująco dużo jak na taki występ.



A zatem podsumowując tą notkę, chciałam powiedzieć tylko że blog27 jak każdy komersyjny, jednorazowy i bazujący na skandalach zespół zanika.

Bo na miłość boską ile skandali mogą wzbudzić dwa trzynastolatki?
Narazie największym skandalem byłby ich powrót, ale sami oceńcie jak bardzo byłoby to prawdopodobne.
Niebardzo?

Dzięki za przeczytanie notki.
Do usłyszenia!

skomentuj (89)

Ohyda komercha.

A więc.
Robię nowy szablon i zamierzam zmienić trochę charakter tego bloga.
Mówię że chcę nowego wizerunku bloga- już tłumaczę. Ostatnimi czasy mój zapał do wyklinania i cała ta ekscytacja (mam tu na myśli NIENAWIŚĆ xD) do tego całego blogu 27 nieco ostygły.
Chciałam raczej pokazać i udowodnić wam że blog 27 jest nic nie wartym, kolejnym komercyjnym zespołem.
Pewnie fani zaczną teraz wrzeszczeć w komentarzach "skoro jest nic nie wartym to czemu zawracasz sobie nim głowę?". Odpowiedź jest bardzo prosta- chcę żeby ludzie zrozumieli różnicę między komercyjnym, gówno wartym zespołem, a prawdziwą muzyką.
Jeżeli fani zamierzają wrzeszczeć mimo to, to polecałam bym wcześniej przeczytać jednak tą notkę do końca (tak, tak, wiem że to nie łatwe).
Okey.
Więc- zauważyłam że ostatnio strasznie dużo używa się słowa "komercja" (w sumie ciężko się dziwić skoro tyle jej jest), a nie wszyscy dobrze rozumieją jej znaczenie.
Nie chodzi mi o to że uważam was za tępaków, nie, nie! Chciałam poprostu żebyście znali mój punkt widzenia kompletnie i od podstaw.
Przedstawię wam to na przykładzie... hmm, naprzykład studia fonograficznego.
W porządku.

Mamy więc studio fonograficzne, naprzykład takie Magic Records. Nie jest ono specjalnie bogate, ani znane, a musi wydać w sezonie kilkanaście płyt żeby jakoś utrzymać się na rynku. Poza utrzymaniem musi mieć pieniądze na ogółem wydanie wszystkich płyt w które trzeba naprawde dużo zainwestować, jeżeli chcą wydać jakąś dobrą płytę, to tym więcej i muszą jakoś funkcjonować.
Modny jest punk, a Avril Lavigne "sprzedała" się świetnie. W studiu zjawiają się dwa dzieciaki a'la punk, które za niewielką sumę (bo za debiutancką płytę dwóch dzieciaków napewno nie dostanie się dużej zaliczki) "oddają się" studiu. Według Magic Records sprzedadzą się świetnie, bo nie dość że są wielce pUnKoFfE to jeszcze będą wzbudzać zainteresowanie i kontrowersję swoim młodym wiekiem, wizerunkiem, więc studio zgadza się na kontrakt po którym spodziewa się zysku.
Przez to że prawa do wydania tej żałosnej płyty wykupili za "grosze", mają kasę żeby zainwestować w promocję, więc dwa uchachne dzieciaki mają niezły ubaw na supportach, podpisywaniach płyt, wywiadach i całej reszcie którą udało się zorganizować Magic Records. Wszystko po to żeby świat zainteresował się nimi i płyta dobrze się sprzedałaz czego studio ma oczywiście duży zysk.

Za pieniądze zarobione na takich właśnie komercyjnych, dobrze zareklamowanych a w rzeczywistości badziewnych zespołach czy wykonawcach studio może wydać potem jakąś prawdziwą muzykę, lub zrobić promocję kolejnemu takiemu zespołowi i zarobić jeszcze więcej.

Mam nadzieję że zrozumiecie o co chodzi w całej tej komercji show-biznesu.
Powiecie pewnie "trudno, takie jest życie, to show-biznes".
Jasne, tylko dlaczego świat musi słuchać potem takiej muzyki?
Dlaczego ludzie kupują płytę dobrze wyreklamowaną z gratisami i cholera wie jeszcze czym?

Chciałam na tym blogu zrobić miejsce, w którym nie będziemy uznawać tego całego chorego "systemu".
Jeżeli macie jakieś pytania co do mnie, tego czego słucham, tego blogu, komercji lub czegokolwiek to chętnie na nie odpowiem.

Ogółem jeżeli wam się nudzi, to poleciłabym wam "Bestseller" Olivii Goldsmith, po tej książce napewno zrozumiecie dobrze zasady w tym całym świecie rozrywki.
I nie pytajcie mnie czy pani Olivia xD płaci mi za reklame, bo jedyna która tu zapłaciła, to ja, wysyłając tego cholernego sms'a z komórki mojego ojca ;), o koszcie jakimśtam.
No, okey.
To do usłyszenia w komentarzach albo w następnej notce xD.
Byee!



Boże. Taki wstyd xD.

skomentuj (30)

O wielkim romansie Ali z chłopakami z tokio hotel i/lub o jej nielogicznym sposobie wysławiania się.



Mineło trochę czasu, zdawało się że Dzieci W Jednej Parze Spodni, czyli pospolicie zwany blog 27 już zaczoł znikać z powierzchni ziemii, a tu niemiła niespodzianka.
Niemiła, ale przynajmniej napiszę nową notke.
Na początek koniecznie zobaczycie wywiad Dzieci W Jednej Parze Spodni dla ZIG ZAP'u.

KLIK!

I co o tym myślicie?
Dwa szmateksy w Japoni, krainie wcielonej sztuki i piekna? xD
Ciekawe.
Ale najbardziej rozbraja mnie to:

R.Czy w ciągu waszej trasy koncertowej nawiązałyście jakieś bliższe znajomości z chłopakami z tokio hotel? Może jakiś romans?

Ala (znudzonym głosem): Tak, oczywiście.

Tola (wrzeszczy):NIE! NIE MAMY NA TO CZASU! xD


Sami rozumiecie że uświadamianie świata o głupocie Toli i Ali jest wręcz pasjonujące i wcale nie takie trudne ^^.
Zszokowało mnie również totalnie gdy weszłam dziś do kiosku i na okładce Twist'a zobaczyłam mordy D.W.J.P.S. (dzieci w jednej parze spodni). Dobra, BRAVO, ja rozumiem. BRAVO wkońcu podobnie jak D.W.J.P.S. reprezentuje nie za wysoki poziom, ale TWIST?!
Zszokowało mnie do tego stopnia (tym bardziej że dawno ich mord nie widziałam) że wyciągnełam pieniądze i Twist'a kupiłam.
Przeczytajcie fragmenty wywiadu.

TWIST: Jakie macie najzabawniejsze wspomnienie z koncertów w Niemczech?

ALICJA: W trakcie jednego z występów odpiął mi się pasek i o mało nie spadły mi spodnie.


Boże, żałosne.
Szkoda że nie spadły, Niemcy pooglądaliby sobie blogową brudną dupę ^^. No ale na poważnie- tak to jest kiedy kupuje się w lumpeksach.

TOLA: Kiedyś Alicja wyjeła w garderobie kosmetyczkę i znalazła w niej... pilota od TV z jednego z hoteli ;-). My robimy straszny bałagan w pokoju w 10 minut, stąd ta historia.


Nierozumiem jak ktoś o mózgu wielkości orzeszka laskowego może być idolem nastolatków. Pozatym, może Ala mogłaby częściej otwierać swoją kosmetyczkę, doprawdy.
Mydło to nie wróg, mydło to przyjaciel, ot co.

TWIST: Czytacie Twista?

TOLA: Ja nie czytam, bo wcześniej nic o nas nie pisaliście ;-).


I dlatego uważałam tą gazetę za przyzwoitą.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz.

TOLA: Ze zwierząt domowych posiadam 2 psy- Ronsi i Gwiazdka.

ALA: 4 psy: Chanuka, Funia, Gwiazdka i Rąsi.


Możecie mi powiedzieć czy w Warszawie i w lasach pod Warszawą (mam na myśli Ale) WSZYSTKIE PSY NAZYWAJĄ SIĘ GWIAZDKA?


ALA: Moje ulubione ciuchy- firmy Adidas


W sensie lumpeks?


ALA: Gdybym nie zajmowała się muzykę, mogłabym w przyszłości zostać aktorką.



No, z tą twoją szczeną mogłabyś zagrać naprzykład w "Ocalić Orkę", albo "Szczęki".

No, ciąg dalszy wkrótce.
Byeee!

skomentuj (340)

"nasi antyfani to grupki typu pięć osób" czyli o rzeszach antyfanów i koncertach blog 27.



Napewno każdy z was słyszał już o koncertach Tokio Hotel na których dwa rozpuszczone dzieciaki o wdzięcznej nazwie blog 27 występują jako "support".
Też mi support, raczej wkurzają ludzi którzy przyszli sobie popatrzeć na tokio hotel niż kogokolwiek rozgrzewają.
Otóż źródła z których dowiadujemy się o tym całym niby supporcie blog 27 dzielą się na dwa: od blog 27, czyli nierealne, i od całej reszty świata, czyli realne.
Chciałabym teraz włączyć się do całej reszty naszego świata i przedstawić wam tą realną wizję koncertów blog 27.

"Oczywiście są małe grupki typu po 5 osób, ortodoksyjnych fanów Tokio Hotel, którzy przez cały koncert pokazują fuck'i i palce skierowane w dół, ale takie małe grupki, których jest około 3,4 przy siedmio tysięcznej publiczności nie mają żadnego znaczenia. Nie zwracamy po prostu na nie uwagi, śpiewamy dla reszty."




Raz, dwa, trzy... cóż, ja widzę tu więcej anty niż "3,4", no ale ciężko winić Tolę za poziom jej IQ. Chociaż wszyscy ludzie których znam i którzy sa w jej wieku potrafią liczyć, ale nieważne. Także na powyższym zdięciu widzimy czterech ortodoksyjnych fanów Tokio Hotel którzy pokazują fuck'i i nie mają najmniejszego znaczenia przy reszcie publiczności. Albo wogóle może ich nie ma.






Patrzcie! Fani z całego świata!



A teraz najlepsze.
Fragment koncertu blog 27 xD.
Chciałam żebyście zwrócili uwagę na ryki, które raczej nie wskazują na miłość jaką ewentualnie mieliby darzyć blog 27 ich fani. I te ryki NAPEWNO nie są wydawane przez 3,4 osoby pośród siedmiu tysięcy.
KLIK!
Zwróćcie również uwagę na to jak bardzo różni się głos tych dzieci od tego co leci na playbacku. Widać tatuś, dziany człowiek postarał się wydając ich płytę.
Jest jeszcze jeden filmik z koncertu pokazujący przerażoną Tolę, najwyraźniej wrzaskami tych "3,4 ortodoksyjnych fanów Tokio Hotel".
KLIK!
Uchwyciliście to jej przerażone spojrzenie?
Napewno zauważyliście jak oba dzieciaki się poruszają, bo niesposób niezwrócić na to uwagi. Boże, skoro mają takich dzianych rodziców i tyle czasu (naprzykład na to żeby udzielać w BRAVO wywiadu o tym że lumpeksy są spoko, o tym później) to czemu nie pójdą gdzieś nauczyć się tańczyć?
No bo to chyba JEST potrzebne.
Mandaryna nie umie śpiewać, ale przynajmniej tańczy, Avril Lavigne ani nie ma głosu, ani nie jest zawodową tancerką, ale umie przynajmniej tak skoordynować swoje ruchy że nie wygląda jak ktoś kto ma problemy z kręgosłupem i ze samym sobą, a blog 27?
Ani śpiewać, ani tańczyć, ani nawet normalnie wyglądać.
No i ostatni:
KLIK!

Słyszycie Tolę?
Czy ktoś jeszcze się łudzi że ta dziewczyna ma ładny głos?
A do tych jej ruchów nie mam pytań.
Pozatym, jak one się do cholery ubrały na koncert?
Ludzie, przeciez tak sie ubiera na podwórko, a nie na koncert.
Dlaczego dziany tatuś Toli, organizator tego badziewnego koncertu na poziomie niższym od "od przeczkola do opola" nie zmiłował się i nie kazał śpiewać tym dzieciuchom z playbacku?
Jeżeli chciał zrobić z nich pośmiewisko to muszę przyznać że mu się to udało.
Czegoś tak żałosnego jeszcze nie widziałam.
*
Chciałam poruszyć też fakt sprzedawania się (dosłownie i w przenośni) dzieciaków z blog 27.
"Dzięki za tyle! komentów! To chyba rekord! Również antyfanom, którzy jak sprawdziliśmy potrafią z jednego adresu wysłać ponad 100 komentów pod różnymi nickami. ALE każde wejście na stronę i każdy koment to dla nas dodatkowa kasa od sponsora strony! ...którą zamierzamy wydać na promocję w innych krajach"


Moja pierwsza reakcja po przeczytaniu powyższego, niegramatycznie zresztą napisanego tekstu była taka: już nigdy nie wejdę na ich badziewnego bloga.
Po jakimś czasie jednak zaczełam myśleć racjonalnie.
Dziękują antyfanom za to że na nich bluzgają?! Dziękują za to że mogą wysłuchać o sobie najgorszych rzeczy, i cóż, najprawdziwszych ;) jakich się da?
Bo dostają za to kasę?
No niewiem, sprzedawać za kasę poczucie własnej godności, honor i dobre imię to chyba coś porównywalnego do prostytucji, nie sądzicie?
Niewiedziałam że dla kogoś kasa może być aż tak ważna.
Niezniosłabym czegoś takiego jak to że ludzie obrażają mnie na maxa, a ja biorę za to forsę.
A więc jeżeli pieniądze są dla nich najważniejsze, a my możemy podarować im je w tak prosty sposób jak niszczenie ich wyniszczonej psychiki xD i im ten układ pasuje, to czemu nie?
Handlować poczuciem godności.
Cóż, tego jeszcze nie było.

Zauważyłam też że Tolcia i Alcia starają się chyba zrobić z siebie jeszcze gorsze idiotki niż w rzeczywistości są.
Słyszeliście o artykule w BRAVO, "LUMPEKSY SĄ WPORZO"? xD
No to jazda.

"Chodzą do gimnazjum, ale to nie przeszkadza im w robieniu kariery. Ala i Tola już widzą, jaka je czeka przyszłość!"


Wiedzą, wiedzą. Ich przyszłość to totalne bagno, będą mieszane z błotem w każdym kraju jaki bedzie miał nieprzyjemność je poznać. Gratulujemy!

"Obie chcą podbić świat i śpiewać dla tysięcy fanów"


Tylko gdzie one znajdą tysiące fanów?
Narazie mają tysiące, owszem, ale ANTY fanów. A podbić świat?
A czym?


"Zrobią wszystko żeby tak się stało! Są nakręcone!"


P.o.w.o.d.z.e.n.i.a xD

BRAVO: Nie nudzicie się chyba? Macie fajne życie!

Tola:Ja czasami się nudzę, bo i tak za mało się dzieję. Mogłabym całe życie się spieszyć. Uwielbiam nie mieć na coś czasu.


Straszne, Tola czasami się nudzi. Ciekawe tylko, czy ktoś TAK niedojrzały emocjonalnie umie rozróżniać znudzenie od zdołowania, etc. I tak zamało się dzieje? Odnoszę wrażenie jak gdyby to dziecko lubiło mieć świadomość że ludzie jej nienawidzą, i jęczą na sam jej widok. Co do braku czasu, to cóż, muszę przyznać że wygląda na osob która naprawdę na wiele rzeczy nie miała czasu.
Stereotypy są przecież nudne!
Nie chodźmy do szkoły!

BRAVO: Nieźle! To jak wygląda Wasz dzień?

Ala:Dzień, jak co dzień. Wstajemy, idziemy do szkoły, mamy dodatkowe lekcje angielskiego i śpiewu, odrabiamy zadanie domowe, ćwiczymy grę na fortepianie, taniec i przygotowujemy się do koncertów. jemy, śpimy. Taki właśnie jest nasz dzień.


Rzeczywiście, ale mają szalone życie.
Jedzą i śpią.
Mają lekcje śpiewu?
Ciekawe gdzie, bo po obejrzeniu fragmntów ich koncertu wnioskuję że same sobie takowe organizują.
Ćwiczą taniec?
A może by tak spróbować przed lustrem?

BRAVO: Jakie są wasze najbliższe plany?

Tola:Nie lubię o tym mówić. Plany są duże. Jak wyjdą to powiem. Nie lubię się chwalić, a potem coś jest odwołane.


Nielubi mówić o swoich najbliższych planach? xD
Może jakiś SKOK W BOK?
A jak ktoś nie ma czym się chwalić, to nie lubi.
No.


BRAVO:I tak już robicie niezły show!

Tola:(...)Dla mnie show, jak jestem na scenie, to odlotowe uczucie. W ogóle nie wiem co to trema. Kocham to!


Nie wiem co to trema, ale kocham to. Odjazd.
Gdyby Tola zobaczyła nagrania ze swojego koncertu to może dowiedziałaby się wreszcie co to trema.
Gdyby wiedziała jak wygląda, to nie pokazywałaby się ludziom tak chętnie na oczy.
Ale nie wie, więc pokazuje się dalej.
Ale i tak najlepszy jest poniższy tekst:

"ZAWSZE ROBIŁYŚMY SHOW! ŚPIEWAŁYŚMY PRZED LUSTREM!"


xD
No to rzeczywiście robiłyście show, niema co.
Pytanie brzmi- czy to aby na pewno było lustro?
A jeżeli tak, to czy aby napewno widziałyście w nim siebie? ^^
*
W wielkiej sondzie badającej opinie publiczną na temat blog 27 wzieło udział do dnia dzisiejszego aż 1336 głosów.
Wielkie dzięki wszystkim.
Oto wyniki sondażu:

Jesteś:
fanem blog 27- 13% (169 głosów)
antyfanem blog 27- 67% (899 głosów)
fanem blog 27 z fan-blogiem- 4% (49 głosów)
antyfanem blog 27 z anty-blogiem- 16% (219 głosów)


Widać zatem jak na dłoni, że fani blog 27 to jedynie relikty, a antyfani stanowią aż 83% społeczeństwa które kiedykolwiek słyszało o tym zespole.
Niedługo nasze gwiazdy będą się cieszyć najgorszą popularnością świata.
Mam pewną prośbę. Skoro jest aż tyle anty-blogów, to czy moglibyście podaać mi w komentarzach ich adresy?
Cóż, razem możemy więcej.
*
No i oczywiście nie mogłoby się obejść bez twarzy dwóch potworów którym głupocie zawdzięczam istnienie tego bloga xD. Spójrzcie:



Scena jak do mini playback show, dzieci jak z mini playback show, i wogóle zajeżdża kiczem. Gdyby Tola widziała swoje nogi, to niezałożyłaby spódnicy. Podwójnie żałosne jest to, że na koncert poszły w swoich najzwyklejszych ciuchach. Widzicie jakieś nowe ciuchy? Nuda, nuda i jeszcze raz NUDA.



O, jakie piękne spodnie.
I buty tak pięknie pasują.
Pewnie Tola wypastowała swoje śliczne buciki na taką okazję.
Normalnie Kopciuszek.
W.Y.M.I.A.T.A.



O, dupa Toli!
Odnoszę wrażenie że ta dziewczyna podobnie jak Manuel, tylko kanapki umie robić. Widzicie buty Ali?
Boże, to ona też dała się wciągnąć w tą sektę złotych butów?
Coś się świeci coś się błyska.
Śmiać mi się chce.



Czy uważacie że to dziecko jest wyjątkowe, wyróżnia się, czy cokolwiek?
Tola tak zlewa się z tłumem że jak czarne na białym widać że nie nadaje się do sławy. No ale fakt, te buty xD.



A tu ansz potencjalny wieśniak który nie umie dobrać ubrań próbuje ukraść długopis. Ten z lewej bierz, z lewej! xD



Je,je, ale rozróba.
Lepiej poszłyby się ubrać, bo Ala jest jeszcze w podkoszulce, czy coś.
No ale się nie czepiam, zdięcie rozmazane, wyglądają pięknie xD.

Buzika dla wszystkich anty.
Dzięki za komentarze, wiem że nie jestem sama w walce z porażką dla polskiego rynku muzycznego.
Jesteście cudowni, tak się cieszę że mam dla kogo to pisać.
Dzięki za wszystkie fotki z dziećmi z b27 i ich podobiznami xD.
Zamieszczę je w następnej notce.

P.S.Spójrzcie jeszcze na to. Dzięki Teka ;).

Yam:Ten zespół w naszym kraju nie jest jeszcze

znany.Skad pomysł na zaproszenie ich na trasę

koncertow± po Niemczech?

Tom:Wła¶nie ja chciałem sprostować i uspokoić nasze

fanki (smiech)!Ojciec jednej z tych dziewczynek ma

wytwórnie płytową, która nas tak jakby przygotowuje do

tej trasy.Potem ten pan zaproponował, a nawet kazał nam

je ze sobą wziąć.

Bill:Ja napewno nie będę śpiewał z tymi dziećmi.

Yam:Więc wszystko jasne.Na waszym oficjalnym FanClubie

s± komentarze od wściekłych fanek.

Bill:Nie mają powodu do tego by się tak denerwować.

Tom:Ale fajnie sie czyta ich komentarze, niektóre s±

naprawdę zabawne.

Gustav:Na przykład te w których pisz±, że już szykuj±

pomidory na Blog27.(smiech)

Yam:Dzięki za krótki wywiad i zapamiętajcie widzimy sie

po waszej trasie!

Bill:Zapamiętamy, zapamiętamy!(śmiech)



Ale Tokio Hotel i tak nie polubię xD.



[śpiewamy w melodii "Hey boy"]

Hej gej! (dźwignij dupę)"



Hej gej, dźwignij dupę! Rusz nią by zrobić kupę, ale patrz gdzie srasz, klozet dzis myjesz ty geju nasz! Kto zrobił wielkie BUM w twoim klopie? Bardzo smierdzi, ale to jest teraz na top'ie! blog27 zrobił gównianą bombę, wiesz czemu.. Przecież ty też kupy nie nasrałbys komuś innemu! Hej gej, dźwignij dupę! Rusz nią by zrobić kupę, ale patrz gdzie srasz, klozet dzis myjesz ty geju nasz! Możesz spokojnie srać, my nie patrzymy.. My wolimy potańczyć wokół szalet! Całe dnie ze sraczk± walczymy, za to ty masz prawdziwy talent!

Hej gej, dzwignij dupę! Rusz nia by zrobić kupę, ale patrz gdzie srasz, klozet dzis myjesz ty geju nasz! Mamy wiele problemów, gdy same sprzatmy wychodek Gdy sprzatamy kibel w 27 mamy radochę! Przechodzac obok nas poczujesz mocny smrodek najbardziej na swiecie lubimy smarkać w pończochę! Hej gej, dzwignij dupę! Rusz nia by zrobić kupę, ale patrz gdzie srasz, klozet dzis myjesz ty geju nasz! B.L.O.G (czytamy: bi, el, oł, dźuła) sprzatajmy odchody - do dzieła!


xD
Buźka!

skomentuj (188)

Pop z czarnymi paznokciami, czyli pozerstwo w blog 27


Przez jakiś czas nie pisałam i widzę że ten czas nie wystarczył żeby polska mieszanka Avril Lavigne i smerfnych hitów potocznie zwana blog 27 WYMARŁA, a przynajmniej schowała się gdzieś.
Zatem muszę zabrać się do dalszego zastanawiania się nad sensem ich istnienia, którego- spójrzmy wprawdzie w oczy- nigdy nie zrozumiemy.
Przez to że starzy tych dwóch dzieciaków wydali im w swojej firmie fonograficznej płyte, my, ludzie o OKREŚLONEJ subkulturze albo i nie, musimy patrzeć na coraz bardziej rozpowszechniające się rozradowane dzieciuchy z mocnym czarnym makijażem, w baginsach i z czarnymi paznokciami. Jak się zapyta takie coś czym wogóle jest, odpowie ci "SZALONĄ NASTOLATKĄ".
Któryś z fanów napisał że nie rozumie dlaczego czepiamy się dzieci z blog 27, że one od zawsze marzyły żeby śpiewać i że tylko spełniają swoje marzenia.
Jestem za, czemu nie- NIECH SPEŁNIAJĄ.
Tylko dlaczego kosztem innych?
Dobra, nie mówię już o nas, antyfanach tego wcielonego pozerstwa, ale OGÓLNIE.
Avril rzuciła szkołę w wieku 17 lat o ile się nie mylę, te dzieci tez już PRAKTYCZNIE rzuciły szkołę.
Dowód?
Nie widzieliście nigdy jak Tola cieszy się w swoich arcy-inteligentnych notkach z tego że ma złe oceny?
Może wogóle WSZYSCY rzućmy szkołę skoro to jest takie super?
Pomalujmy paznokcie na czarno, zawieśmy sobie na szyi wszystko co się da zawiesić i powiedzmy rodzicom ze chcemy żeby wydali nam płyte.
Napewno będzie super, co?
Tylko że gdyby rzeczywiście wszyscy posiadacze talentu porównywalnego do talentu (a raczej jego braku) Toli założyli zespoły i wydali płyty to mielibyśmy już nie tylko blog 27, ale blog 28, 29, i tak do tysiąca jak nie lepiej.
W jednej ze swoich notek Tola oburzyła się (Tola, bo Ala nigdy się nie oburza) tym że ludzie porównują ich styl do Avril.
"My mamy swój styl, punk-dres" tłumaczyła.
Przyjrzałam się dokładnie ich stylowi, i przyjrzałam się dokładnie dawnemu stylowi Avril. Dziwne, bo to JEDEN i ten sam styl, tylko pod różnymi nazwami (u blog 27 nazywa się punk-dres, bo na jednym zdięciu Tola i Ala mają dresowe spodnie).
Wogóle, naśladowanie dawnej Avril przez blog 27 jest tak prymitywne że aż się płakać chce.


Widzicie uderzające podobieństwo powyższych zdięć? Nie mówię nawet o tym że Tola i Ala ubrały się niemal identycznie jak Awryj. Przecież Ala nawet ją pozuje. Co za żenada.
Mam nadzieję że nigdy nikt nie usłyszy o nich w Ameryce, jeszcze nie daj Boże pomyślą że cała Polska naśladuje Awryja.
Oba dzieciaki dodały niedawno troche swoich "prywatnych fotek". Dziwne bo zazwyczaj "PRYWATNE fotki" są NIEPOZOWANE. Ale co u takich pozerów jak Ala i Tola może być niepozowanego?
Do roboty.


To zdięcie jest poprostu żałosne. Aż cięzko jest mi je komentować, bo gdybym to ja była Alą (ale nie jestem i chwała za to Bogu) to sam fakt posiadania takiego zdięcia byłby dla mnie wystarczająco bolesny.
Cóż, niedość że nasza Ala zapomniała umyć włosy i położyć się spać po dobranocce (mówię o jej worach pod oczami xD), to jeszcze gdzieś zgubiła ten swój "niepowtarzalny" styl.
Bo jeżeli to co ona ma na sobie na powyższym zdięciu jest niepowtarzalne to naprawde zaczynam mieć co do tego ich stylu pewne wątpliwości.



A to co?
Ten roześmiany potwór to Ala?
Halloween, zajebiście.



Nie zgadniecie!
Ten spalony robak w kiczowatych okularach to nikt inny jak Tola!
Zastanawia mnie komentarz który Tola dodała do tego zdięcia:

"To nie jest mój samochód oczywiście, ale fajny, bo taki mały..."

Rozumiem że to dziecko wskoczyło do czyjegoś samochodu żeby zrobić sobie zdięcie?
Cieszę się że mój samochód ma dach, naprawdę.
A rodzicom nie zazdroszcze.



Na tym zdięciu widzimy jak niezwykle skupiona Tola szuka czegoś w swoim talerzu.
Jak znajdzie, to może uda jej się sprzedać i kupić za te pieniądze coś zamiast tego podkoszulka po tacie!
Życzymy powodzenia!
I nie mówcie mi nigdy że Tola ma zajebisty styl, bo ktoś kto ma zajebisty styl potrafi go utrzymać zawsze.



Przejedź ją, przejedź!



Co one, zmówiły się?
Obie nie będą myły włosów?
Nie odnosicie wrażenia że ta pizzeria to raczej OBSKURNE miejsce?


Czy ktoś z was widział tekst o blog 27 w trzynastce?
Przypadkiem natchnełam się na niego w sieci, i nieźle się uśmiałam.
Zresztą... spójrzcie sami- 1, 2,3.
Skomentuję pokoleii.

1."PODBIJEMY ŚWIAT -twierdzą Ala (blondynka) i Tola". Taa. A ja twierdzę że kwadrat ma siedem boków i osiem kątów.
2.Spójrzcie na Tolę pod tym ich dennym logiem. Ślicznie wyszła, co? xD.
Ala przynajmniej nie ma problemów z kręgosłupem, ale jakoś dziwnie nie pasuje do nagłówka "Jak ubrać się na święta- fajnie!(...)".
Na ŚWIĘTA Alu, nie na śmietnik!
3.Uważam że redakcja "13" naprawdę nie zrobiła najlepiej rozmawiając z tymi dziećmi o modzie.
Tola i Ala mają przecież tylko kilka ciuchów w których są na każdej sesji.
Obie (na dole i u góry po lewej stronie) wyglądają jak choinki i jestem pewna że te łańcuchy które mają na sobie są właśnie z choinki xD. Niewiem jak jest z wami, ale gdybym ja się tak ubrała moja babcia wcale nie dostałaby jakiegoś zauroczenia czy czegoś w tym stylu.
Przy okazji porównajcie sobie mordy Ali i Toli z gazety, i mordy z ich "prywatnych fotek".
Dziwne jak to makijaż może zmienić trzynastoletnie dziecko.



Boże, czy jest sens komentowania powyższej fotki?
Czy Tola właśnie załatwia jedną ze swych naturalnych potrzeb fizjologicznych?
Takie i inne pytania będą nas dręczyć aż do momentu zniknięcia blog27 z powierzchni ziemii.
Czekamy.
Cholera, dobrze że tylko twarz na tym zdięciu widać.



Oto żmija.
Oto żmija, a wy wieszacie żmiję nad łóżkiem.
A fe.



A to powyżej naprawdę wymiata, co? xD.
Jest to dość DZIWNY plakat z bravo.
Pozwole go sobie skomentować, bo naprawde ciężko tego nie robić.
Zwróćcie uwagę na:
1.Koronę którą Ala zakłada sobie na głowę. Ciekawe czy w dalszym ciągu blog 27 zamierza upierać się przy tym że NIE KOPIUJE AVRIL.
Nie, wcale- KLIK!.
2.Brak brwi u obu dziewczynek. Hej, dzieci, gdzież się te wasze brwi zapodziały?!
3.Krwisto czerwone usta Ali. Przecież to takie gotyckie. KLIK!
4.Coś różowego genialnie wystającego spod bluzki Ali. Aż boję się przypuszczać co to jest ;). No cóż, tu Alu trzeba przyznać, nikt nie założył jeszcze jeboocznych różowych majtek do stroju wzorowanego na gotyckim. Wreszcie ci się udało xD.
5.Tą szmatę która służy Ali za spódnicę. U.R.O.C.Z.E.
6.Ochraniacze na kolana xD. No tak, nasza gwiazda mogłaby się przewrócić czy coś. Genialnie xD.
7.TOLĘ! Buahaha, to chyba najgorsze zdięcie w całej jej karierze. Normalnie chyba zrobię sobie szablon z tą jej twarzą xD.
8.Na brak ust u Toli. Gdzieżesz one się podziały?!
9.Na przetłuszczone włosy Toli.
10. Na fakt że Tola jest brunetką, a Ala blondynką. Dziwne, bo na tym plakacie obie mają takie same włosy.
11. Podartych rajstop Toli niestety niewidać na tym obrazku. A szkoda.


Rodzice Toli i Ali zdybyli sie na gest i wydali ich singiel "Uh la la la" w Niemczech. Nie wiem czy Niemcy zainteresują się słuchaniem starej piosenki z tym faktem że zmienionego wykonawcy.
Oprócz tego nasze dwa nie dokońca jeszcze rozwinięt plemniki mają towarzyszyć Tokio hotel w trasie koncertowej. Co za dno, straciłam o Tokio Hotel resztki dobrej opinii jaką jeszcze posiadałam.


To tyle na dzisiaj.
Chciałam poprosić was drodzy antyfani o pomoc w prowadzniu tego anty-bloga.
Jeżeli macie jakieś genialne przeróbki zdięć tych dzieci, jakieś genialne wypowiedzi czy może inne informacje których waszym zdaniem temat powinnam poruszyć na tym blogu, to napiszcie o tym w komentach.
Byłabym wam strasznie wdzięczna, bo sami rozumiecie że bądź co bądź blog 27 to strasznie nudne stworzenia i cięzko jest stworzyć o nich coś naprawdę interesującego.

P.S. Ahh, i chciałam jeszcze zamieścić totalnie genialną piosenkę o blog 27 napisaną przez Katie O. Piosenka jest super, dzięki.

Kiedy byłam mała,chciałam być sławna
śliczniutka i co ważniejsze bardzo powabna
Chciałam śpiewać ze sławnymi gwiazdami
I zadawać się tylko z modnymi VIP-ami
Jednak to przecież tylko dziecinne marzenia
Nic więc dziwnego że nie doszło do ich spełnienia
Lecz ja w pełni się z tym pogodziłam
I żyłam normalnie - jak każda dzieczyna
Parę lat później szłam sobie ulicę
Słuchając Green Daya,co jest rzeczą oczywistą
Lecz w pewnej chwili cos się spieprzyło
Usłyszałam czyjeś wycie i to mnie dobiło!
To polki były!Z krwii i kości!
Procent ich wieśniactwa równy ilości w rybie ości ;]
Co staszniejsze,potem je ZOBACZYŁAM
Po tym doznaniu o mało się nie przekręciłam!
Dwie małe gówniary,w czarnych make-upach
Od stóp do głów ubrane w tandetę
Ludzie,pomocy!Czy to na dłuższą metę?!
Szczena aż do ziemi mi opadła,
A kumpela obok z krzesła spadła...

Jedna gorsza od drugiej-oto jakie były
I niestety,nie szybko sie zmyły...

I tak ciągnie się do dziś moi mili
Jak długo to potrwa,bo nie wiem kogo winić!
Pewnie powiecie że im zazdroszczę.
Przepraszam,czego?Że są odrażające?
Ja staram się zachować pozory,że jestem z zagranicy,nie to co te potwory.
Szkoda,że do końca nie ukrywały narodowości
Może oszczędziły by nam wstydu i złości?!
Więc ludzie-proszę!Padam na kolana!
Zabierzcie je stad jutro z samego rana!!!!


P.S.2. Dzięki za wszystkie komentarze. To naprawdę bardzo podbudowujące że jest jeszcze wiele ludzi którzy mają wyczucie smaku, wiedzą gdzie są granice kiczu i znają się na dobrej muzyce.

skomentuj (250)

"chłopczyku, podnieś swoją dupę(...)"- czyli o tekstach piosenek blog 27


Komentowaniem powyższej fotki zajmę się później. Teraz zajmijmy się tekstami piosenek naszych uroczych wampów.
Tłumaczenia tekstów (bo dzieci niepotrafią skleić polskiego zdania- cóż, to taki skomplikowany język xD) będę wklejać fragmentami i odrazu komentować. No to do roboty ;).


"Ja chce tego czego chce"


No cóż, to chyba logiczne... równie dobrze ta piosenka mogłaby nosić tytuł "ja muszę to co muszę", albo "ja lubię to co lubię".
Bardzo kreatywne.


"Sluchaj, my mamy twój numer
Nasze zaklecie, ciagnie cie w dol
Bo my sie ruszamy jak burza
Rowniez tanczymy Uh la la"



Więc jednak w.i.t.c.h xD.
I to na dodatek ruszają sie jak burza. No cóż, gdyby mi ktoś powiedział że poruszam się jak burza, chyba nie czułabym euforii. No ale, o poczuciu własnej wartości nie będziemy dyskutować. "Również tańczymy Uh la la" mnie rozbraja xD. No poprostu nieumiem tego skomentować, przecież nawet Avril która śpiewa naprzykład o tym że czasami jej samochód się psuje ma STO RAZY GŁĘBSZE TEKSTY.


"Ruszaj, ruszaj yeah
ruszaj swoim cialem.
Nie przestawaj
Ja naprawde chce dyskoteke
Zakrec mnie do muzyki
I co, i co i co"



A to co?
Nawiązanie do "wyginam śmiało ciało"?
Czy może poprostu tekścik do zanucenia pod latarnią?
Skoro tak naprawde chce dyskoteke, to niech na nią pójdzie. To takie nielogiczne.


"Ja chce tego co chce
Ja chce tego co potrzebuje
Ja mam to co chce
Ja lubie to jak to"



Hmm.
One chcą tego co chcą, czy tego co potrzebują?
Bo no cóż- sami chyba rozumiecie że jest porażająca różnica.
Chcieć można pojechać na biegun, a potrzebować papier toaletowy.
Ale przecież Tola i Ala mają dużo kasy, w każdym razie wystarczająco żeby kupić sztuczne fioletowe futro i jechać do Meksyku. To może mają braki w podstawowych przedmiotach niezbędnych do życia?
I wkońcu mają co chcą?
A nie to co potrzebują?
Ehh.


"Sluchaj, my mamy gest
Nasze zaklecie, ono dziala jak napoj leczniczy
Bo my potrzebujemy calego twojego poswiecenia
Rowniez tanczymy uh la la"



Nie, niemają gestu.
Ich zaklęcie działa jak bilobil xD?
A zatem mieszanka Avril i w.i.t.c.h'a.
Zajebiście.
Dalej dowiadujemy się że Tola i Ala potrzebują całego naszego poświęcenia.
Cóż, jeżeli chodzi im o poświęcenie w kwestii słuchania ich muzyki, a przedewszystkim PATRZENIA NA ICH GĘBY, to zgadzam się z nimi. Rzeczywiście trzeba dać całe swoje poświęcenie żeby wytrzymać coś takiego. Tego że również tańczą nie będę znów komentować.



Zastanawia mnie też to co w swojej ostatniej notce napisała Tola-niedola.
Spójrzcie na to sami:


"Jak miałam z 8 lat chciałam wystartować w programie 123 śpiewaj ty - nie wiem czy pamiętacie ten program, ale nie przeszłam przez eliminacje."


Czy to niejest NAJWIĘKSZY ARGUMENT że te stworzenia niepowinny śpiewać?
No nie, przecież jeżeli ktoś nieprzeszedł nawet eliminacji do TAKIEGO programu to w jaki sposób do jasnej cholery może wydać płyte?
Cóż- widac może.
No ale skoro mają starych w studiu fonograficznym, to czemu tu się dziwić.



W pewnych źródłach dowiedziałam się od osoby znającej osobiście Tolę, że delikatnie mówiąc NIEJEST ZAJEBISTA ;), i że nienależy do zbytnio lubianych osób. Ala za to jest podobno lubiana w o wiele większym stopniu co jest chyba logiczne. Jednak to że jest lubiana jakoś nieprzekonuje mnie do tego że powinna być odrazu sławą i podbijać Amerykę xD, no ale niechtam. Bo sami musicie przyznać że to poprostu NIEJEST LOGICZNE.


Dziękuję wam za komentarze, cieszę się że blog wam się podoba. Komentarze fanów mnie bawią. Proponuje wam pisać coś bardziej wyszukanego niz "TY IM ZAZDROŚCISZ!!!".
No bo powiedzcie mi- czego? Zazdroszczę HIM'owi, bo sami rozumiecie że to wspaniały zespół, zazdroszczę Amy Lee, bo to osoba która naprawdę ma talent, zazdroszczę Jennifer Ainston bo to świetna aktorka, ale czego miałabym zazdrościć dzieciom z blog 27 niewiem. Więc bądźcie tak mili i napiszcie czego im tak rzakomo zazdroszczę, bo szczerze mnie to ciekawi.


Pozdrawiam mocno:
-Karolinę- dzięki za to że bywasz tu tak często.
-Moofoo
-Zancie
-Talinde
-Vampire
-Osóbkę
-Nikie007
-Monikę
-Sakurcię
-Chmurę
-PacMana&Gozdóra ;)
-Minime
-Kamile
-Czarną Mambę
-Mitsune
-Ofce
-OdigoPL
-Kiśla666;)
-Green Tea
-Nicey
Stasznie cieszę się ża aż tylu was tu wchodzi, że zapisujecie się do antyklubu. Jeżeli macie jakieś pomysły anty-blog27, to piszcie w komentach, księdze, gdzie chcecie. Razem napewno uda nam sie je zrealizować.
Antyfani- łączmy się.

skomentuj (209)